Za drużynami Sparty Oborniki trudny weekend. Wszystkie zespoły klubu musiały uznać wyższość rywali, a z wyjazdu do Wągrowca wróciły bez zdobyczy punktowej. Jak przyznają sami zawodnicy, to pierwszy taki weekend w tym sezonie – i wszyscy w klubie liczą, że ostatni.
Mimo niepowodzeń w szeregach Sparty nie ma miejsca na załamanie. Klub podkreśla, że porażki są wpisane w sport, a jeden słabszy występ nie przekreśla pracy wykonanej wcześniej. Zamiast szukać wymówek, drużyna wraca do treningów z jeszcze większym zaangażowaniem.
„Nie będziemy płakać, szukać wymówek ani spuszczać głów. Takie weekendy też są częścią piłki” – czytamy w komunikacie klubu.
Władze Sparty nie zamierzają zmieniać obranego kursu. Cel pozostaje ten sam, a zawodnicy mają w najbliższych dniach pracować jeszcze ciężej, by w kolejnym meczu stanąć na wysokości zadania.
Najbliższa okazja do rehabilitacji nadarzy się już za tydzień. Kibice w Obornikach liczą, że ich drużyna wróci na zwycięską ścieżkę i udowodni, że słabszy weekend był tylko wypadkiem przy pracy.
AU SPARTA!
Źródło: MKS Sparta Oborniki (FB)
Fot. facebook.com

